Na jednym SSD zostaw jedną partycję systemową (plus odzyskiwanie, którego nie ruszasz). Sztuczne C: 100 GB + D: reszta kończy się pełnym Windowsem i pustym D:. Osobny literowy dysk ma sens, gdy to drugi fizyczny SSD/HDD na gry, wideo albo kopie. Reinstalacja Windowsa i tak nie „oszczędza” D: na tym samym nośniku, jeśli klikniesz zły dysk. Gry na D: na tym samym NVMe nie dają magicznego FPS.
Krok po kroku
- Sprawdź, czy D: to drugi nośnik
Zarządzanie dyskami: dwa prostokąty dysków = OK. Jeden dysk pocięty na C i D = zwykle zbędne.
- Nie tnij SSD „po równo”
Windows, aktualizacje i plik wymiany chcą miejsca na C:. Lepiej jeden duży C: i foldery Dokumenty.
- Drugi dysk na dane — tak
HDD 4 TB na archiwum, SSD na system. To jest właściwy „D:”.